Dziedziczenie grupy krwi – czy dziecko może mieć inną grupę krwi niż rodzice?

Grupa krwi to jedna z naszych cech wrodzonych – otrzymujemy ją od rodziców w chwili poczęcia i, poza nielicznymi wyjątkami, zachowujemy przez całe życie. Mimo to wiele osób jest zaskoczonych, gdy okazuje się, że ich dziecko ma zupełnie inną grupę krwi niż mama i tata. Rodzice z grupą A mogą mieć dziecko z grupą 0, a para A i B – dziecko z dowolną z czterech grup układu AB0. Nie jest to żadna „anomalia” ani powód do niepokoju, lecz zupełnie naturalny efekt praw dziedziczenia opisanych przez genetykę. Każdy z nas nosi bowiem dwie kopie genu odpowiedzialnego za grupę krwi, a do dziecka trafia losowo tylko jedna kopia od każdego z rodziców. To, co widzimy na wyniku badania (tzw. fenotyp), nie zawsze zdradza, jakie geny (genotyp) kryją się „pod spodem”. Znajomość zasad dziedziczenia grup krwi ma przy tym nie tylko wymiar ciekawostki. Grupa krwi decyduje o bezpieczeństwie przetoczenia krwi, ma ogromne znaczenie w opiece nad kobietą w ciąży – zwłaszcza gdy jest ona Rh-ujemna – a w niektórych sytuacjach może pomóc wyjaśnić wątpliwości dotyczące pokrewieństwa. W tym artykule wyjaśniamy prostym językiem, czym właściwie jest grupa krwi, jak dziedziczą się układy AB0 i Rh, jakie grupy krwi może mieć dziecko w zależności od grup rodziców, kiedy zdarzają się rzadkie wyjątki od reguły, czym jest konflikt serologiczny i jak dziś skutecznie mu zapobiegamy, w tym za pomocą immunoglobuliny anty-D.

Czym właściwie jest grupa krwi?

Czerwone krwinki (erytrocyty) nie są gładkimi „workami” wypełnionymi hemoglobiną. Ich powierzchnię pokrywają liczne cząsteczki – białka oraz połączenia cukrów z białkami i tłuszczami – które układ odpornościowy potrafi rozpoznać. Te cząsteczki nazywamy antygenami grupowymi. Grupa krwi to po prostu opis tego, jakie antygeny znajdują się na krwinkach danej osoby. Współczesna transfuzjologia zna już ponad czterdzieści układów grupowych krwi i kilkaset antygenów, ale w codziennej praktyce medycznej najważniejsze są dwa z nich: układ AB0 oraz układ Rh. To właśnie one tworzą zapis, który widzimy na karcie grupy krwi, np. „A Rh+” czy „0 Rh–”.

W układzie AB0 o grupie decyduje obecność dwóch antygenów: A i B. Są one zbudowane z określonych reszt cukrowych, które specjalne enzymy (tzw. glikozylotransferazy) „doczepiają” do wspólnej cząsteczki wyjściowej, zwanej substancją H. Gen AB0 koduje właśnie ten enzym – jego wariant A dodaje cukier tworzący antygen A, wariant B dodaje inny cukier tworzący antygen B, a wariant 0 jest nieaktywny i nie dodaje niczego. Dzięki temu łatwo zrozumieć, skąd biorą się cztery grupy krwi układu AB0. Wyjątkowe w tym układzie jest to, że już w pierwszych miesiącach życia organizm samoistnie wytwarza przeciwciała przeciwko tym antygenom, których sam nie posiada – nazywa się je naturalnymi przeciwciałami lub izohemaglutyninami. Prawdopodobnie powstają one w odpowiedzi na kontakt z bakteriami jelitowymi i pokarmem, których cząsteczki przypominają antygeny A i B. To dlatego niezgodne przetoczenie w układzie AB0 jest tak niebezpieczne: przeciwciała biorcy są „w gotowości” od razu.

  • Grupa A – na krwinkach obecny jest antygen A, w osoczu krążą przeciwciała anty-B.
  • Grupa B – na krwinkach obecny jest antygen B, w osoczu krążą przeciwciała anty-A.
  • Grupa AB – na krwinkach obecne są oba antygeny (A i B), w osoczu brak przeciwciał anty-A i anty-B.
  • Grupa 0 – na krwinkach brak antygenów A i B, w osoczu obecne są oba przeciwciała: anty-A i anty-B.

Drugi kluczowy układ to Rh. Jego nazwa pochodzi od małp rezusów (Macacus rhesus), których krwinki wykorzystywano w badaniach prowadzonych w 1940 roku przez Karla Landsteinera i Alexandra Wienera. W układzie Rh występuje kilka ważnych antygenów, ale w praktyce o tym, czy ktoś jest „Rh+”, czy „Rh–”, decyduje obecność najsilniej działającego na układ odpornościowy antygenu D. Osoba, której krwinki mają antygen D, jest Rh-dodatnia (RhD+), a osoba bez tego antygenu – Rh-ujemna (RhD–). W przeciwieństwie do układu AB0 człowiek Rh-ujemny nie ma „z urodzenia” przeciwciał anty-D. Wytwarza je dopiero wtedy, gdy jego organizm zetknie się z krwinkami RhD-dodatnimi – na przykład podczas niezgodnej transfuzji lub w ciąży z dzieckiem Rh-dodatnim. Ta pozornie techniczna różnica ma ogromne znaczenie w położnictwie, o czym piszemy dalej.

Połączenie obu układów daje osiem podstawowych grup krwi: A Rh+, A Rh–, B Rh+, B Rh–, AB Rh+, AB Rh–, 0 Rh+ i 0 Rh–. Ich rozkład w populacji nie jest równomierny i różni się między krajami, a nawet regionami. W Polsce zdecydowanie dominują grupy A i 0, a osoby Rh-ujemne stanowią około 15% społeczeństwa. Według najczęściej przytaczanych danych służby krwi częstość występowania grup krwi w naszym kraju przedstawia się w przybliżeniu następująco:

  • A Rh+ – ok. 32%
  • 0 Rh+ – ok. 31%
  • B Rh+ – ok. 15%
  • AB Rh+ – ok. 7%
  • A Rh– – ok. 6%
  • 0 Rh– – ok. 6%
  • B Rh– – ok. 2%
  • AB Rh– – ok. 1%
grupa krwi dziecka

Jak dziedziczy się grupę krwi w układzie AB0?

Za grupę krwi w układzie AB0 odpowiada jeden gen położony na chromosomie 9. Każdy człowiek ma dwie kopie tego genu – jedną od matki, drugą od ojca. Warianty genu nazywamy allelami i w uproszczeniu wyróżniamy trzy: A, B oraz 0. Kluczowe dla zrozumienia całego mechanizmu są relacje między nimi. Allele A i B są dominujące w stosunku do allelu 0, co oznacza, że jeśli ktoś ma kombinację A0, jego krwinki i tak będą miały antygen A, a w badaniu wyjdzie grupa A. Allel 0 „ujawnia się” tylko wtedy, gdy występuje w dwóch kopiach (genotyp 00). Z kolei allele A i B są względem siebie kodominujące (współdominujące) – żaden nie „wygrywa” z drugim, więc osoba z genotypem AB ma na krwinkach oba antygeny i grupę AB.

Z tego wynika bardzo ważna obserwacja: wynik „grupa A” może kryć dwa różne genotypy – AA albo A0. Podobnie „grupa B” to genotyp BB lub B0. Natomiast grupa 0 zawsze oznacza genotyp 00, a grupa AB zawsze genotyp AB. Standardowe oznaczenie grupy krwi w laboratorium pokazuje wyłącznie fenotyp, czyli obecne antygeny. Rodzice zwykle nie wiedzą więc, czy są „ukrytymi nosicielami” allelu 0. Często dowiadują się o tym dopiero wtedy, gdy na świat przychodzi dziecko z grupą 0 – co jest najlepszym dowodem, że oboje rodzice taki allel posiadają.

W momencie powstawania komórek rozrodczych (plemników i komórek jajowych) każda z nich otrzymuje tylko jeden z dwóch alleli rodzica, i jest to kwestia przypadku – szansa przekazania każdego z nich wynosi 50%. Przyjrzyjmy się przykładowi, który najlepiej tłumaczy, dlaczego dziecko może mieć zupełnie inną grupę niż rodzice. Matka ma grupę A z genotypem A0, ojciec grupę B z genotypem B0. Matka przekaże dziecku allel A albo 0, ojciec allel B albo 0. Możliwe są cztery jednakowo prawdopodobne połączenia: AB (grupa AB), A0 (grupa A), B0 (grupa B) i 00 (grupa 0). Każda z czterech grup ma więc w tej rodzinie 25% szans. Gdyby natomiast matka miała genotyp AA, a ojciec BB, wszystkie ich dzieci miałyby grupę AB – żadne nie mogłoby mieć grupy A, B ani 0.

Tę samą logikę można zastosować do każdej pary rodziców. W tabeli poniżej zebraliśmy wszystkie możliwe kombinacje grup krwi rodziców w układzie AB0 wraz z grupami, jakie może (i jakich nie może) mieć ich dziecko. Kolejność rodziców nie ma tu znaczenia – kombinacja „matka A, ojciec B” daje takie same możliwości jak „matka B, ojciec A”.

Grupy krwi rodzicówMożliwe grupy krwi dzieckaGrupy krwi niemożliwe u dziecka
0 i 00A, B, AB
0 i AA, 0B, AB
0 i BB, 0A, AB
0 i ABA, B0, AB
A i AA, 0B, AB
A i BA, B, AB, 0–
A i ABA, B, AB0
B i BB, 0A, AB
B i ABA, B, AB0
AB i ABA, B, AB0

Możliwe grupy krwi dziecka w układzie AB0 w zależności od grup krwi rodziców (z pominięciem bardzo rzadkich wariantów genetycznych).

Warto zwrócić uwagę na kilka mniej intuicyjnych sytuacji. Rodzic z grupą AB nigdy nie będzie miał dziecka z grupą 0, bo zawsze przekazuje allel A lub B. Z kolei para, w której jedna osoba ma grupę 0, a druga AB, nie może mieć dziecka z grupą krwi żadnego z rodziców – ich dzieci będą miały wyłącznie grupę A lub B. Dwoje rodziców z grupą 0 będzie natomiast miało (z wyjątkiem niezwykle rzadkich przypadków) wyłącznie dzieci z grupą 0. Tabela pokazuje, które grupy są możliwe, ale nie mówi, z jakim prawdopodobieństwem wystąpią – to zależy od nieznanych zwykle genotypów rodziców. Para A i A, w której oboje rodzice mają genotyp A0, ma 25% szans na dziecko z grupą 0, ale jeśli choć jedno z nich ma genotyp AA, grupa 0 u dziecka jest niemożliwa.

Dziedziczenie czynnika Rh

Dziedziczenie czynnika Rh jest prostsze, choć i tu kryje się kilka niespodzianek. O obecności antygenu D decyduje gen RHD położony na chromosomie 1. U większości osób rasy białej Rh-ujemność wynika z tego, że gen RHD jest całkowicie nieobecny (uległ delecji) w obu kopiach chromosomu. Dla uproszczenia genetycy opisują obecność genu literą „D”, a jego brak literą „d”. Cecha Rh+ jest dominująca: wystarczy jedna kopia genu RHD, by krwinki miały antygen D. Osoba Rh-dodatnia może więc mieć genotyp DD (homozygota) albo Dd (heterozygota), natomiast osoba Rh-ujemna ma zawsze genotyp dd.

Z tego wynikają proste zasady. Dwoje rodziców Rh-ujemnych (dd i dd) może przekazać dziecku wyłącznie „d”, więc ich dziecko będzie Rh-ujemne. Jeśli jedno z rodziców jest Rh-dodatnie, a drugie Rh-ujemne, wszystko zależy od genotypu rodzica Rh+: przy genotypie DD każde dziecko będzie Rh+, a przy genotypie Dd szansa na dziecko Rh+ i Rh– wynosi po 50%. Najbardziej zaskakująca bywa sytuacja, w której oboje rodzice są Rh-dodatni, a dziecko okazuje się Rh-ujemne. Jest to możliwe, jeśli oboje mają genotyp Dd – wówczas z prawdopodobieństwem 25% dziecko odziedziczy od każdego z nich „d” i będzie Rh–. Ponieważ w Polsce mniej więcej co szósta osoba jest Rh-ujemna, nosicielstwo „ukrytego” braku genu RHD wśród osób Rh-dodatnich jest bardzo częste.

Dziedziczenie układu AB0 i Rh przebiega niezależnie, ponieważ odpowiadające im geny leżą na różnych chromosomach. Aby określić możliwe grupy krwi dziecka, wystarczy więc osobno ustalić możliwości w układzie AB0 i w układzie Rh, a następnie je połączyć. Przykładowo para A Rh+ i B Rh+ może teoretycznie mieć dziecko z każdą z ośmiu grup krwi – od AB Rh+ po 0 Rh–.

Słabe i częściowe warianty antygenu D

Gen RHD występuje w wielu odmianach. U części osób antygen D jest obecny, ale w mniejszej ilości (tzw. słaby D, weak D) lub ma zmienioną budowę (tzw. częściowy D, partial D). Takie osoby mogą w różnych badaniach dawać nieco odmienne wyniki, a laboratoria stosują specjalne procedury, by je prawidłowo zaklasyfikować. Ma to praktyczne znaczenie: osoba z wariantem D jako dawca jest zwykle traktowana jak Rh+, a jako biorca czy kobieta w ciąży – w zależności od rodzaju wariantu – może wymagać postępowania takiego jak u osoby Rh–. Jeśli na wyniku grupy krwi pojawia się adnotacja o słabym lub częściowym antygenie D, warto ją zachować i pokazać lekarzowi prowadzącemu ciążę.

grupy krwi

Przydatne zasoby

Czy dziecko może mieć grupę krwi „niemożliwą” według tabeli?

Opisane wyżej reguły sprawdzają się u zdecydowanej większości ludzi. Genetyka grup krwi jest jednak bogatsza niż model trzech alleli i zdarzają się – bardzo rzadko – sytuacje, w których grupa dziecka pozornie „nie pasuje” do grup rodziców, mimo że pokrewieństwo jest bezsporne. Dlatego grupa krwi nigdy nie powinna być jedyną podstawą do wyciągania wniosków o ojcostwie czy macierzyństwie.

Najbardziej znanym wyjątkiem jest fenotyp Bombaj, opisany po raz pierwszy w Indiach. Osoby z tym fenotypem nie wytwarzają substancji H, czyli „rusztowania”, na którym budowane są antygeny A i B. W efekcie, nawet jeśli odziedziczyły allel A lub B, ich krwinki nie mają antygenów A ani B, a w rutynowym badaniu wychodzi grupa 0. Taki rodzic może przekazać dziecku „ukryty” allel A lub B i wówczas para „0 i 0” ma dziecko z grupą A lub B. Fenotyp Bombaj jest w Europie skrajnie rzadki, ale istnieje. Innym wyjątkiem jest wariant cis-AB, w którym jeden allel koduje enzym zdolny wytwarzać oba antygeny jednocześnie – rodzic z grupą AB może wtedy mieć dziecko z grupą 0 przy rodzicu z grupą 0, a dziecko AB może się urodzić w parze, w której wydawałoby się to niemożliwe. Rzadkie są też słabe podgrupy antygenów A lub B, które bywają przeoczone w standardowych testach.

Grupa krwi może też „zmienić się” na wyniku badania z przyczyn nabytych. Najczęstszą jest przeszczepienie szpiku kostnego lub komórek krwiotwórczych od dawcy o innej grupie – po pewnym czasie krwinki pacjenta mają grupę dawcy, choć jego geny w pozostałych tkankach pozostają niezmienione. Przejściowe zmiany mogą wystąpić w niektórych chorobach nowotworowych krwi (osłabienie ekspresji antygenów), w ciężkich zakażeniach bakteryjnych przewodu pokarmowego (tzw. nabyty antygen B) czy po masywnych transfuzjach. Znane są również bardzo rzadkie przypadki chimeryzmu, gdy w organizmie współistnieją dwie populacje krwinek, np. u bliźniąt dwujajowych, które w życiu płodowym wymieniły się komórkami krwiotwórczymi.

Grupa krwi a transfuzje

Najważniejsze praktyczne znaczenie grup krwi dotyczy przetaczania krwi i jej składników. Jeżeli biorca otrzyma krwinki z antygenem, przeciwko któremu ma przeciwciała, dochodzi do ich niszczenia (hemolizy) w naczyniach krwionośnych. Ostra reakcja hemolityczna po niezgodnym przetoczeniu w układzie AB0 objawia się m.in. gorączką, dreszczami, bólem w okolicy lędźwiowej, spadkiem ciśnienia, ciemnym moczem, a w ciężkich przypadkach prowadzi do niewydolności nerek, zaburzeń krzepnięcia i może zakończyć się zgonem. Właśnie dlatego przed każdą planową transfuzją w Polsce wykonuje się oznaczenie grupy krwi AB0 i RhD, badanie przeglądowe w kierunku przeciwciał odpornościowych oraz próbę zgodności krwi biorcy z krwią dawcy. Pacjent nie może też zastąpić tych badań „pamięcią” swojej grupy krwi – w szpitalu liczy się wyłącznie wynik z uprawnionej pracowni.

Współcześnie rzadko przetacza się krew pełną. Pacjent otrzymuje zwykle konkretny składnik: koncentrat krwinek czerwonych (KKCz), osocze lub koncentrat krwinek płytkowych. Zasady zgodności dla krwinek i dla osocza są przy tym odwrotne. W przypadku krwinek liczą się antygeny dawcy (nie mogą być takie, przeciwko którym biorca ma przeciwciała), a w przypadku osocza – przeciwciała zawarte w osoczu dawcy (nie mogą być skierowane przeciwko krwinkom biorcy). Stąd wzięły się popularne określenia „uniwersalny dawca” (0 Rh– dla krwinek) i „uniwersalny biorca” (AB Rh+ dla krwinek). W przypadku osocza role się odwracają – uniwersalnym dawcą osocza jest osoba z grupą AB. W praktyce szpitalnej, o ile to możliwe, przetacza się składniki krwi w tej samej grupie co grupa biorcy, a krwinki grupy 0 Rh– zarezerwowane są głównie na sytuacje nagłe, gdy nie ma czasu na oznaczenie grupy.

Grupa krwi biorcy (AB0)Koncentrat krwinek czerwonych – zgodne grupy dawcyOsocze – zgodne grupy dawcy
000, A, B, AB
AA, 0A, AB
BB, 0B, AB
ABAB, A, B, 0AB

Zgodność w układzie AB0 przy przetaczaniu krwinek czerwonych i osocza. W układzie Rh osoba RhD-ujemna powinna otrzymywać krwinki RhD-ujemne, a osoba RhD-dodatnia może otrzymać krwinki RhD-dodatnie lub RhD-ujemne.

Szczególną ostrożność zachowuje się u dziewcząt i kobiet w wieku rozrodczym, które są Rh-ujemne. Przetoczenie im krwinek Rh-dodatnich mogłoby spowodować wytworzenie przeciwciał anty-D, a to w przyszłości stanowiłoby zagrożenie dla ich dzieci. Polski system krwiodawstwa opiera się w całości na honorowych dawcach, a zapotrzebowanie na krew grupy 0 Rh– – najcenniejszej w nagłych wypadkach, a jednocześnie rzadkiej – bywa szczególnie trudne do zaspokojenia.

Konflikt serologiczny – dlaczego grupa krwi ma znaczenie w ciąży?

Konflikt serologiczny to sytuacja, w której układ odpornościowy kobiety ciężarnej wytwarza przeciwciała przeciwko antygenom krwinek płodu, odziedziczonym po ojcu. Najgroźniejszą jego postacią jest konflikt w układzie RhD. Dotyczy on kobiet Rh-ujemnych, które noszą Rh-dodatni płód. W czasie ciąży, a zwłaszcza podczas porodu, niewielka ilość krwi płodu może przedostać się do krwiobiegu matki. Jej organizm rozpoznaje antygen D jako obcy i zaczyna produkować przeciwciała anty-D – mówimy wtedy o immunizacji (uczuleniu) matki. W pierwszej ciąży dziecko zwykle nie jest zagrożone, bo uczulenie najczęściej dokonuje się dopiero przy porodzie. Problem pojawia się w kolejnych ciążach z płodem Rh-dodatnim: przeciwciała anty-D klasy IgG przenikają przez łożysko, opłaszczają krwinki płodu i prowadzą do ich rozpadu.

Skutkiem jest choroba hemolityczna płodu i noworodka. Jej przebieg może być bardzo różny – od łagodnej żółtaczki i niedokrwistości po ciężką anemię, uogólniony obrzęk płodu, a nawet wewnątrzmaciczne obumarcie. Przed wprowadzeniem profilaktyki była to jedna z istotnych przyczyn umieralności okołoporodowej. Ważne jest to, że konflikt w układzie Rh może wystąpić tylko wtedy, gdy matka jest Rh-ujemna, a dziecko Rh-dodatnie. Jeżeli matka jest Rh-dodatnia, grupa ojca nie ma w tym kontekście znaczenia. Jeżeli oboje rodzice są Rh-ujemni, dziecko również będzie Rh-ujemne i konflikt RhD nie wystąpi. Szacuje się przy tym, że w Europie około 40% kobiet Rh-ujemnych nosi płód Rh-ujemny, a więc nie jest w danej ciąży narażonych na uczulenie.

Leki na anemię – sprawdź też: Feroplex – opinie, Ascofer – skutki uboczne, Cosmofer – ulotka, Tardyferon – dawkowanie, Sorbifer Durules – interakcje, Tardyferon-Fol – opinie

Istnieje także konflikt w układzie AB0, który jest nawet częstszy niż konflikt Rh, ale zwykle znacznie łagodniejszy. Dotyczy najczęściej matek z grupą 0, które noszą dziecko z grupą A lub B. Kobiety z grupą 0 mają naturalne przeciwciała anty-A i anty-B, a część z nich należy do klasy IgG, zdolnej do przechodzenia przez łożysko. Konflikt AB0 może wystąpić już w pierwszej ciąży, a jego najczęstszym objawem jest nasilona żółtaczka u noworodka w pierwszych dobach życia, zwykle dobrze reagująca na fototerapię. Dla konfliktu AB0 nie istnieje profilaktyka podobna do immunoglobuliny anty-D – nie jest ona jednak potrzebna, bo ciężkie postacie są rzadkie, a rutynowa opieka okołoporodowa pozwala szybko wychwycić i leczyć żółtaczkę.

Badania grupy krwi i przeciwciał w ciąży

W Polsce oznaczenie grupy krwi AB0 i RhD oraz badanie przeglądowe w kierunku przeciwciał odpornościowych (tzw. przeciwciał nieregularnych) należą do podstawowych badań wykonywanych na początku ciąży. U kobiet Rh-ujemnych badanie przeciwciał powtarza się w trakcie ciąży – przed podaniem profilaktycznej immunoglobuliny w III trymestrze. Jeżeli przeciwciała anty-D zostaną wykryte, ciąża wymaga specjalistycznego nadzoru w ośrodku referencyjnym: ocenia się miano przeciwciał, a stan płodu monitoruje m.in. za pomocą badania dopplerowskiego przepływu w tętnicy środkowej mózgu, które pozwala nieinwazyjnie wykryć niedokrwistość. Coraz szerzej dostępne jest również nieinwazyjne oznaczanie genu RHD płodu z próbki krwi matki – na podstawie wolnego DNA płodu krążącego w jej osoczu. Pozwala to już w ciąży ustalić, czy dziecko jest Rh-dodatnie, i ograniczyć podawanie immunoglobuliny kobietom, które jej w danej ciąży nie potrzebują. Dostępność tego badania w Polsce zależy od ośrodka i często jest ono wykonywane odpłatnie.

Profilaktyka i leczenie konfliktu serologicznego – rola leków

Profilaktyka konfliktu w układzie RhD to jeden z największych sukcesów współczesnej medycyny i dobry przykład tego, jak lek może zapobiec chorobie, zanim ta w ogóle się rozwinie. Substancją czynną stosowaną w tym celu jest immunoglobulina ludzka anty-D (immunoglobulina anty-RhD). Jest to preparat krwiopochodny, otrzymywany z osocza dawców, zawierający gotowe przeciwciała anty-D. Po podaniu kobiecie Rh-ujemnej wiążą się one z krwinkami płodu, które przedostały się do jej krwiobiegu, a te zostają szybko usunięte, zanim układ odpornościowy matki „zdąży” je rozpoznać i rozpocząć własną, trwałą produkcję przeciwciał. Mechanizm ten nie jest w pełni wyjaśniony, ale jego skuteczność potwierdzają dziesięciolecia praktyki. Podanie immunoglobuliny ma sens wyłącznie u kobiety, która nie jest jeszcze uczulona – jeśli przeciwciała anty-D już się wytworzyły, preparat nie cofnie immunizacji.

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce zasadami immunoglobulinę anty-D podaje się kobietom RhD-ujemnym bez przeciwciał anty-D w kilku sytuacjach. Profilaktyka śródciążowa polega na podaniu dawki 300 µg między 28. a 30. tygodniem ciąży, ponieważ to w III trymestrze najczęściej dochodzi do niewielkich, niezauważalnych przecieków krwi płodu do krążenia matki. Profilaktyka okołoporodowa to kolejna dawka, podawana możliwie szybko, najpóźniej w ciągu 72 godzin od porodu, jeśli noworodek okaże się RhD-dodatni (grupę krwi dziecka oznacza się wtedy z krwi pępowinowej). Podanie immunoglobuliny w ciąży nie zwalnia z dawki poporodowej. Zasady te dotyczą każdej kolejnej ciąży, a informacja o podaniu preparatu powinna zostać wpisana do dokumentacji medycznej. Immunoglobulinę anty-D podaje się także po każdym zdarzeniu, które może spowodować kontakt krwi matki z krwią płodu:

  • poronieniu samoistnym lub zabiegowym oraz ciąży pozamacicznej,
  • zabiegach diagnostycznych i leczniczych, takich jak amniopunkcja czy biopsja kosmówki,
  • krwawieniu z dróg rodnych w trakcie ciąży,
  • urazie brzucha ciężarnej (np. w wyniku upadku czy wypadku komunikacyjnego),
  • obrocie zewnętrznym płodu w położeniu miednicowym,
  • urodzeniu martwego płodu.

Środki na urazy - kontuzje i stłuczenia – sprawdź też: Diclomax – ulotka, Dicloabak – ulotka, Diky 4% – opinie, Etodal – ulotka, Difortan – opinie, Traumon – opinie

Preparaty immunoglobuliny anty-D dostępne w Polsce podaje się domięśniowo lub dożylnie, w zależności od produktu i sytuacji klinicznej. Dawkę dobiera lekarz – standardowa dawka 300 µg chroni przed skutkami przecieku stosunkowo dużej objętości krwi płodu, ale gdy podejrzewa się masywne krwawienie płodowo-matczyne (np. po urazie lub odklejeniu łożyska), ocenia się jego wielkość specjalnym badaniem i w razie potrzeby zwiększa dawkę. Lek jest uznawany za bezpieczny zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Najczęstsze działania niepożądane to ból, zaczerwienienie i tkliwość w miejscu wstrzyknięcia, rzadziej gorączka, dreszcze czy ból głowy, a reakcje alergiczne są bardzo rzadkie. Jak wszystkie produkty krwiopochodne, preparat jest poddawany wieloetapowym procedurom inaktywacji wirusów. Z punktu widzenia farmaceuty warto pamiętać, że immunoglobulina anty-D, podobnie jak inne immunoglobuliny, może osłabiać odpowiedź na szczepionki z żywymi drobnoustrojami (np. przeciw odrze, śwince i różyczce czy ospie wietrznej) – jeśli kobieta ma zaplanowane takie szczepienie po porodzie, lekarz ustali odpowiedni odstęp lub wykona kontrolę odporności.

Szczepionki przeciw odrze – sprawdź też: Proquad – ulotka, Priorix – skutki uboczne

Gdy do immunizacji już doszło, leczenie skupia się na ochronie płodu i noworodka. W ciężkiej niedokrwistości płodu stosuje się transfuzje wewnątrzmaciczne – pod kontrolą USG przetacza się do żyły pępowinowej płodu specjalnie przygotowane krwinki RhD-ujemne grupy 0. Zabiegi te wykonuje się w wyspecjalizowanych ośrodkach i nierzadko powtarza kilkukrotnie do czasu, gdy możliwe jest bezpieczne ukończenie ciąży. U noworodka z chorobą hemolityczną podstawą leczenia hiperbilirubinemii (żółtaczki) jest fototerapia, czyli naświetlanie światłem o określonej długości fali, które przekształca bilirubinę w formy łatwiej wydalane z organizmu. Jeżeli stężenie bilirubiny rośnie mimo fototerapii, stosuje się transfuzję wymienną, w czasie której stopniowo wymienia się krew dziecka na krew dawcy, usuwając zarówno bilirubinę, jak i matczyne przeciwciała. W wybranych przypadkach neonatolodzy sięgają po immunoglobuliny ludzkie normalne podawane dożylnie (IVIG), które mogą zmniejszać nasilenie hemolizy i ograniczać potrzebę transfuzji wymiennej. Dzieci po przebytej chorobie hemolitycznej wymagają kontroli morfologii także w kolejnych tygodniach życia, ponieważ może u nich wystąpić tzw. późna niedokrwistość, leczona w razie potrzeby przetoczeniem krwinek.

Czy grupa krwi wpływa na zdrowie?

Od dziesięcioleci naukowcy poszukują związków między grupą krwi a ryzykiem różnych chorób i niektóre z nich są dość dobrze udokumentowane. Najsilniejsze dowody dotyczą chorób zakrzepowych. Osoby z grupą inną niż 0 (A, B, AB) mają średnio wyższe stężenia czynnika von Willebranda i czynnika VIII krzepnięcia, co wiąże się z nieco większym ryzykiem żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, a w niektórych badaniach także choroby wieńcowej i zawału serca. Z kolei osoby z grupą 0 mają statystycznie nieco większą skłonność do krwawień oraz częściej chorują na chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, co może mieć związek z łatwiejszym przyleganiem bakterii Helicobacter pylori do błony śluzowej.

Opisywano również związek grupy A z nieco większym ryzykiem raka żołądka, a grup innych niż 0 – z większym ryzykiem raka trzustki. W czasie pandemii COVID-19 pojawiły się doniesienia o odmiennej podatności na zakażenie w zależności od grupy krwi, jednak wyniki kolejnych badań były niespójne. Trzeba podkreślić, że wszystkie te zależności są statystyczne i dotyczą dużych populacji. Wpływ grupy krwi na ryzyko u konkretnego człowieka jest niewielki w porównaniu z takimi czynnikami jak palenie tytoniu, nadciśnienie, otyłość, brak ruchu czy obciążenia rodzinne. Grupa krwi nie powinna więc zmieniać zaleceń profilaktycznych ani być podstawą do samodzielnego przyjmowania leków, np. przeciwzakrzepowych. Nie ma też żadnych wiarygodnych dowodów na skuteczność popularnych „diet według grupy krwi” – badania, które je weryfikowały, nie potwierdziły, że korzyści z takiego żywienia zależą od grupy krwi.

Leki przeciwzakrzepowe – sprawdź też: Vitacon – ulotka, Plavix – opinie, Trombex – skutki uboczne, Acenocumarol WZF – skutki uboczne

Odkrywcy grup krwi – polski ślad w historii medycyny

Historia grup krwi zaczyna się w 1901 roku w Wiedniu, gdzie Karl Landsteiner zauważył, że surowica jednych osób zlepia krwinki innych. Opisał w ten sposób trzy grupy krwi, a wkrótce jego współpracownicy dodali czwartą. To odkrycie umożliwiło bezpieczne przetaczanie krwi i w 1930 roku przyniosło Landsteinerowi Nagrodę Nobla. Wiele lat później, w 1940 roku, ten sam badacz wraz z Alexandrem Wienerem opisał układ Rh, a niezależnie od nich amerykańscy lekarze Philip Levine i Rufus Stetson powiązali przeciwciała matki z chorobą hemolityczną noworodka.

Ogromny wkład w tę dziedzinę wniósł polski lekarz i immunolog Ludwik Hirszfeld. Pracując w Heidelbergu z Emilem von Dungernem, w latach 1910–1911 wykazał, że grupy krwi są dziedziczone zgodnie z prawami Mendla, a także zaproponował stosowane do dziś oznaczenia A, B i 0. Wraz z żoną Hanną badał rozkład grup krwi w różnych populacjach, dając początek seroantropologii, a w późniejszych latach – jako twórca wrocławskiego Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej – zajmował się m.in. konfliktem serologicznym w ciąży. To właśnie odkrycia Hirszfelda stanowią fundament wiedzy, którą przedstawiamy w tym artykule.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy dziecko może mieć inną grupę krwi niż oboje rodzice?

Tak, i jest to bardzo częste. Przykładowo rodzice z grupami A i B mogą mieć dziecko z grupą AB lub 0, a rodzice z grupami 0 i AB – wyłącznie dziecko z grupą A lub B. Wynika to z tego, że każdy rodzic przekazuje dziecku losowo jeden z dwóch posiadanych alleli, a rodzice często są nosicielami „ukrytego” allelu 0 lub braku genu RhD.

Czy rodzice z grupą A mogą mieć dziecko z grupą 0?

Tak, jeśli oboje mają genotyp A0. Wtedy prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z grupą 0 wynosi 25% w każdej ciąży. Jeżeli choć jedno z rodziców ma genotyp AA, wszystkie dzieci będą miały grupę A. Podobnie dwoje rodziców Rh-dodatnich może mieć dziecko Rh-ujemne, gdy oboje są heterozygotami (Dd).

Czy grupa krwi może się zmienić w ciągu życia?

Grupa krwi jest cechą wrodzoną i co do zasady nie zmienia się. Wyjątkiem są osoby po przeszczepieniu szpiku lub komórek krwiotwórczych, u których krwinki mogą przyjąć grupę dawcy. Przejściowe zmiany wyniku obserwuje się też rzadko w niektórych chorobach nowotworowych krwi, ciężkich zakażeniach czy po masywnych transfuzjach.

Czy grupa krwi dziecka może potwierdzić lub wykluczyć ojcostwo?

Grupa krwi nie może potwierdzić ojcostwa – tę samą grupę ma bardzo wiele osób. W typowej sytuacji może wskazywać na niezgodność (np. rodzice z grupą 0 i dziecko z grupą AB), ale ze względu na rzadkie warianty genetyczne, takie jak fenotyp Bombaj czy cis-AB, nie jest to dowód rozstrzygający. W sprawach o ustalenie pokrewieństwa standardem są badania DNA.

Kiedy można oznaczyć grupę krwi u dziecka?

Grupa krwi jest określona genetycznie od chwili poczęcia, a antygeny A, B i D są obecne na krwinkach już w życiu płodowym. U noworodków, zwłaszcza dzieci matek Rh-ujemnych, grupę oznacza się zwykle z krwi pępowinowej. Trzeba jednak wiedzieć, że antygeny A i B są u noworodka słabiej wyrażone, a naturalne przeciwciała anty-A i anty-B pojawiają się dopiero w pierwszych miesiącach życia, dlatego pełne, ostateczne oznaczenie grupy w układzie AB0 jest najbardziej wiarygodne po ukończeniu przez dziecko kilku–kilkunastu miesięcy.

Czy różne grupy krwi partnerów utrudniają zajście w ciążę?

Nie. Różnica grup krwi partnerów nie wpływa na płodność ani na możliwość zajścia w ciążę. Znaczenie ma jedynie sytuacja, w której kobieta jest Rh-ujemna – wtedy ciąża wymaga kontroli przeciwciał i profilaktyki immunoglobuliną anty-D, która skutecznie chroni przyszłe dzieci przed chorobą hemolityczną.

Czy immunoglobulina anty-D jest bezpieczna dla dziecka?

Tak. Immunoglobulina anty-D stosowana jest od kilkudziesięciu lat i uznawana za bezpieczną dla matki i płodu. Najczęstsze działania niepożądane to miejscowy ból i zaczerwienienie w miejscu wkłucia. Ryzyko związane z jej niepodaniem – uczulenie matki i zagrożenie dla kolejnych dzieci – jest nieporównanie większe.

Co zrobić, jeśli nie znam swojej grupy krwi?

Grupę krwi można oznaczyć w laboratorium na podstawie próbki krwi żylnej – badanie jest wykonywane na zlecenie lekarza (np. w ramach opieki nad kobietą w ciąży lub przed zabiegiem) albo odpłatnie. Grupę krwi poznają także honorowi dawcy krwi. Warto pamiętać, że w razie konieczności przetoczenia krwi szpital i tak wykona własne badania zgodności – nie należy polegać wyłącznie na pamięci czy starych zapiskach.

Czy grupa krwi wpływa na charakter lub dobór diety?

Nie ma na to naukowych dowodów. Przekonanie o związku grupy krwi z osobowością jest popularne zwłaszcza w Japonii, ale badania go nie potwierdzają. Podobnie „dieta według grupy krwi” nie ma potwierdzenia w rzetelnych badaniach – zasady zdrowego żywienia są takie same niezależnie od grupy krwi.

Bibliografia

  1. Dean L. Blood Groups and Red Cell Antigens [Internet]. Bethesda (MD): National Center for Biotechnology Information (US); 2005. Bookshelf ID: NBK2261.
  2. Storry JR, Olsson ML. The ABO blood group system revisited: a review and update. Immunohematology. 2009;25(2):48-59. DOI: 10.21307/immunohematology-2019-231
  3. de Haas M, Thurik FF, Koelewijn JM, van der Schoot CE. Haemolytic disease of the fetus and newborn. Vox Sang. 2015;109(2):99-113. DOI: 10.1111/vox.12265 PMID: 25899660.
  4. Qureshi H, Massey E, Kirwan D, Davies T, Robson S, White J, Jones J, Allard S. BCSH guideline for the use of anti-D immunoglobulin for the prevention of haemolytic disease of the fetus and newborn. Transfus Med. 2014;24(1):8-20. DOI: 10.1111/tme.12091 PMID: 25121158.
  5. Franchini M, Liumbruno GM. ABO blood group: old dogma, new perspectives. Clin Chem Lab Med. 2013. DOI: 10.1515/cclm-2013-0168 PMID: 23648637.

Niniejszy artykuł nie jest poradą medyczną i ma charakter wyłącznie informacyjny. Treść przygotowano z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.