Żeby zapewnić najlepsze wrażenia, my oraz nasi partnerzy używamy technologii takich jak pliki cookies do przechowywania i/lub uzyskiwania informacji o urządzeniu. Wyrażenie zgody na te technologie pozwoli nam oraz naszym partnerom na przetwarzanie danych osobowych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalny identyfikator ID w tej witrynie. Brak zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre funkcje.
Kliknij poniżej, aby wyrazić zgodę na powyższe lub dokonać szczegółowych wyborów. Twoje wybory zostaną zastosowane tylko do tej witryny. Możesz zmienić swoje ustawienia w dowolnym momencie, w tym wycofać swoją zgodę, korzystając z przełączników w polityce plików cookie lub klikając przycisk zarządzaj zgodą u dołu ekranu.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Czy któraś z Pań miała w trakcie leczenia Etruzilem doświadczenie z równoczesnym stosowaniem wlewów kwasu zoledronowego? Będę wdzięczna za każdą informację z Waszych osobistych doświadczeń.
Po zapoznaniu się z opiniami innych pacjentów na temat leku Etruzil jestem bardzo zaniepokojona przedstawionymi doświadczeniami. Skutki uboczne opisywane przez innych pacjentów budzą mój niepokój i skłaniają do głębszego zastanowienia się nad terapią.
Jestem prawie dwa lata po operacji oszczędzającej piersi, którą przeszłam z powodu wykrytej mutacji genowej. Po zakończonej radioterapii rozpoczęłam terapię lekiem Etruzil. Ostatnio zaobserwowałam niepokojące objawy – od trzech dni doświadczam wędrujących bólów kostnych. Jest to szczególnie niepokojące w kontekście wyników densytometrii z marca, które wykazały osteopenię. Obecnie oczekuję na wyniki rezonansu magnetycznego piersi. Sytuacja jest dla mnie stresująca, gdyż obawiam się możliwości wystąpienia przerzutów do kości. Doskwierający ból sprawia, że zastanawiam się nad bezpiecznym doborem środków przeciwbólowych, które mogłabym stosować w tej sytuacji.
Ja biorę Poltram na bóle nóg i kości. Mam też osteopenię, ale żyję i z tego się cieszę.
Przyjmuję Etruzil od 14 miesięcy w ramach zaplanowanej pięcioletniej terapii. Niestety, doświadczam szeregu uciążliwych skutków ubocznych, które znacząco wpływają na jakość mojego życia. Najbardziej dokuczliwe są nasilające się bóle stawów – szczególnie w nocy, gdy intensywny ból kolan przerywa mój sen, powodując problemy z bezsennością. Niepokojące jest to, że z upływem czasu coraz trudniej mi się poruszać. Odczuwam silne bóle w stawach biodrowych, a dolegliwości obejmują także nadgarstki, co skutkuje problemami z chwytaniem przedmiotów. Te postępujące objawy znacząco utrudniają mi codzienne funkcjonowanie i wykonywanie podstawowych czynności.
Niestety mam tak samo ból stawów biodrowych, który ogranicza poruszanie się, ból nadgarstków i pleców. Okazało się, że w kręgosłupie mam osteoporozę. Jeszcze wiosną chodziłam z kijkami. Etruzil biorę trzeci rok. Biorę na noc przeciwbólowe tabletki Poltram-combo, które pomagają mi przetrwać noc.
Chciałabym podzielić się moją historią walki z chorobą nowotworową i doświadczeniami związanymi ze stosowaniem leku Etruzil. W 2020 roku przeszłam zabieg mastektomii prawej piersi, po którym nastąpił intensywny okres chemioterapii obejmujący 20 wlewów białej i 4 czerwonej. Niestety, w wyniku chemioterapii rozwinęły się u mnie poważne powikłania – zakrzepica oraz polineuropatia.
Od dwóch i pół roku jestem w trakcie planowanej pięcioletniej terapii Etruzilem. Obserwuję, że lek znacząco nasila moje wcześniejsze dolegliwości. Odczuwam intensywne bóle kości i stawów, które znacznie utrudniają mi poruszanie się i wykonywanie codziennych czynności, takich jak chwytanie przedmiotów. Zmagam się również z bezsennością i przewlekłym zmęczeniem – brakuje mi sił do normalnego funkcjonowania. Szczególnie dokuczliwe stały się problemy z kręgosłupem – ból czasami osiąga poziom trudny do zniesienia.
Mimo tych wszystkich trudności, staram się zachować pozytywne nastawienie. Pocieszam się myślą, że jestem już na półmetku leczenia. Skoro udało mi się przetrwać pierwszą połowę terapii, wierzę, że dam radę wytrwać do końca. Wszystkim osobom przechodzącym podobną drogę życzę dużo siły i wytrwałości w procesie leczenia. Pamiętajcie, że mimo trudności warto walczyć o swoje zdrowie.
Stosuję Etruzil od czterech miesięcy, rozpoczynając kurację miesiąc przed operacją oszczędzającą. Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się już w pierwszym miesiącu stosowania, bezpośrednio po zabiegu operacyjnym. Początkowo były to sporadyczne biegunki, których częstotliwość stopniowo się zwiększała. Obecnie problem jest na tyle poważny, że żadne dostępne leki przeciwbiegunkowe nie przynoszą ulgi. Z czasem dołączyły również inne uciążliwe dolegliwości: intensywne bóle mięśniowe i stawowe oraz przewlekłe zmęczenie. Ogólne osłabienie organizmu znacząco wpływa na moją codzienną aktywność. Ze względu na nasilające się skutki uboczne podjęłam decyzję o odstawieniu leku i umówieniu pilnej konsultacji z lekarzem prowadzącym w celu omówienia alternatywnych opcji terapeutycznych.
Przeszłam dwie operacje oszczędzające, chemioterapię oraz naświetlania. Obecnie od czterech miesięcy przyjmuję Etruzil, który niestety powoduje u mnie szereg uciążliwych skutków ubocznych. Najbardziej dokuczliwe są intensywne bóle bioder, nadgarstków oraz kości dłoni. Dodatkowo cierpię na bezsenność, okresowo pojawia się refluks oraz nasilone uderzenia gorąca, szczególnie w nocy. Mimo że staram się utrzymywać regularną aktywność fizyczną, zauważyłam wyraźne problemy z zaparciami oraz tendencję do przybierania na wadze. Terapia ma potrwać minimum 5 lat i choć nie jestem zadowolona z występujących dolegliwości, ze względu na złośliwy charakter nowotworu oraz jego genetyczne uwarunkowanie, nie mam innego wyboru jak kontynuować leczenie.
W styczniu 2020 roku przeszłam całkowitą mastektomię, a następnie usunięcie macicy i jajników. Od lipca stosują Etruzil jako element terapii hormonalnej. Chciałabym podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z leczeniem. Podczas terapii doświadczam szeregu skutków ubocznych – najbardziej uciążliwe są całodobowe uderzenia gorąca, pojawiające się z dużą częstotliwością, około co godzinę, oraz uporczywe mdłości. Ze względu na aktywność zawodową i potrzebę zachowania prawidłowego rytmu dobowego, zmuszona jestem stosować leki nasenne. Dodatkowo borykam się z brakiem apetytu. Wcześniej przyjmowałam Tamoxifen, który w moim przypadku powodował jeszcze silniejsze działania niepożądane. Mimo tych trudności, udaje mi się funkcjonować, choć wiąże się to z pewnym dyskomfortem. Terapia jest wymagająca, ale stanowi ważny element procesu leczenia.
Po pięciu miesiącach stosowania leku Etruzil muszę podzielić się moimi bardzo trudnymi doświadczeniami. Jako pacjentka po operacji oszczędzającej raka piersi pierwszego stopnia, bez przerzutów do węzłów chłonnych, doświadczam niezwykle uciążliwych skutków ubocznych, które drastycznie wpływają na jakość mojego życia. Od trzech miesięcy cierpię na chroniczną bezsenność – nie przespałam ani jednej pełnej nocy. Dodatkowo pojawiły się intensywne bóle kości i stawów, a także poważne problemy żołądkowe wraz z nagłym refluksem.
Moja historia diagnostyczna jest równie niepokojąca – mimo regularnych badań profilaktycznych wykonanych w styczniu 2018 roku w Centrum Onkologicznym (mammografia i USG) oraz dodatkowego USG w renomowanej placówce, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości, w maju tego samego roku samobadaniem wykryłam guzek o średnicy 1 cm w okolicy obojczyka. To odkrycie było szczególnie przygnębiające w kontekście mojej systematycznej dbałości o profilaktykę.
Zdaję sobie sprawę, że reakcje na lek mogą być indywidualne i nie każdy pacjent doświadcza tak intensywnych skutków ubocznych. Niemniej jednak, ze względu na brak alternatyw terapeutycznych, jestem zmuszona kontynuować leczenie. Szczególnie przygnębiająca była dla mnie rada jednej z onkolog, która stwierdziła, że „do tego bólu trzeba się przyzwyczaić”. Stan mojego zdrowia znacząco się pogorszył przez te pięć miesięcy terapii, co budzi mój głęboki niepokój o dalszy przebieg leczenia.
Po przebytym w kwietniu 2020 roku zabiegu oszczędzającym i następującej po nim radioterapii, rozpoczęłam w maju leczenie Etruzilem. Po ośmiu miesiącach stosowania leku mogę podzielić się swoimi doświadczeniami, które niestety nie są najprzyjemniejsze. Najbardziej dokuczliwym skutkiem ubocznym jest intensywny ból kości, który szczególnie nasila się w nocy, powodując znaczące problemy ze snem. Te bezsenności dodatkowo pogłębiają moje ogólne zmęczenie i apatię, która towarzyszy mi przez większość dnia.
Dodatkowo kilka razy w tygodniu doświadczam nieprzyjemnych objawów refluksu żołądkowo-przełykowego. Świadomość, że terapia ma potrwać minimum pięć lat, jest dla mnie trudna do zaakceptowania, szczególnie w kontekście postępujących zmian w układzie kostnym. Mimo że przyjmuję leki mające na celu spowolnienie procesu degradacji kości, obawiam się o ich stan w przyszłości.
Moje doświadczenia z Etruzilem pokazują, jak złożonym wyzwaniem jest długoterminowa terapia przeciwnowotworowa. Skutki uboczne znacząco wpływają na jakość życia, jednak świadomość konieczności kontynuowania leczenia dla własnego zdrowia pomaga mi przetrwać trudniejsze momenty. Staram się skupiać na pozytywnych aspektach terapii, pamiętając o jej fundamentalnym znaczeniu w procesie leczenia.