Żeby zapewnić najlepsze wrażenia, my oraz nasi partnerzy używamy technologii takich jak pliki cookies do przechowywania i/lub uzyskiwania informacji o urządzeniu. Wyrażenie zgody na te technologie pozwoli nam oraz naszym partnerom na przetwarzanie danych osobowych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalny identyfikator ID w tej witrynie. Brak zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre funkcje.
Kliknij poniżej, aby wyrazić zgodę na powyższe lub dokonać szczegółowych wyborów. Twoje wybory zostaną zastosowane tylko do tej witryny. Możesz zmienić swoje ustawienia w dowolnym momencie, w tym wycofać swoją zgodę, korzystając z przełączników w polityce plików cookie lub klikając przycisk zarządzaj zgodą u dołu ekranu.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Chciałabym podzielić się moim doświadczeniem ze stosowaniem leku Plegridy w połączeniu z lekiem przeciwzapalnym. Po konsultacji z moim lekarzem prowadzącym w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, rozpoczęłam przyjmowanie naproksenu w dawce 500 mg jako leku osłonowego przed wstrzyknięciem Plegridy. Stosowanie jednej tabletki naproksenu na receptę około 30 minut przed podaniem leku znacząco poprawiło moje samopoczucie po zastrzyku. W przeciwieństwie do wcześniej stosowanych leków przeciwbólowych, takich jak Apap, nie doświadczam już nieprzyjemnych objawów jak dreszcze czy gorączka. Dzięki tej kombinacji leków mogę normalnie funkcjonować po zastrzyku, co znacząco poprawiło komfort mojej terapii.
Chciałabym podzielić się aktualizacją dotyczącą mojej terapii lekiem Plegridy. Jestem obecnie po 37 zastrzyku i bardzo świadomie podchodzę do kwestii ochrony organizmu podczas leczenia. W ramach terapii osłonowej stosuję sylimarol, który wspomaga pracę wątroby, oraz spirulinę dla poprawy ogólnej witalności organizmu. Co istotne, wszystkie moje wyniki badań, zarówno próby wątrobowe, jak i morfologia krwi, pozostają w granicach normy, co potwierdza, że mój organizm dobrze radzi sobie z terapią. Systematyczne badania kontrolne pozwalają mi na bieżąco monitorować stan mojego zdrowia podczas leczenia.
Jestem już po piątym zastrzyku Plegridy. Bezpośrednio po podaniu pojawia się gorączka, dreszcze, bóle mięśniowe i ogólne złe samopoczucie. Noce są trudne, ale następnego dnia czuję się znacznie lepiej. Pracuję na dwie zmiany i mimo początkowych obaw, schemat podawania co dwa tygodnie jest bardzo wygodny. Polecam ten lek osobom aktywnym zawodowo.
Od lutego jestem w trakcie terapii z wykorzystaniem zastrzyków Plegridy i jestem niezwykle usatysfakcjonowana efektami leczenia. Moje doświadczenia z lekiem są bardzo pozytywne. Po podaniu trzeciego zastrzyku zauważam jedynie przejściowe osłabienie organizmu oraz subiektywne odczucie podwyższonej temperatury ciała, choć faktyczne pomiary termometrem wskazują wartość w normie – 36,9°C. Około piątego dnia po iniekcji pojawia się miejscowy rumień w miejscu podania, który skutecznie łagodzę poprzez aplikację maści Altacet. Te niewielkie niedogodności nie wpływają znacząco na moje codzienne funkcjonowanie. Szczególnie doceniam dogodny schemat dawkowania – konieczność przyjmowania leku tylko raz na dwa tygodnie znacząco ułatwia systematyczność terapii i pozwala na większą swobodę w planowaniu codziennych aktywności. Poza wymienionymi drobnymi efektami ubocznymi czuję się doskonale, a mój ogólny stan zdrowia pozostaje stabilny. Wygodny harmonogram dawkowania w połączeniu z dobrą tolerancją leku sprawiają, że terapia jest dla mnie komfortowa.
Sama technika podawania leku jest bardzo prosta – nic się nie blokuje, nie boli, igła jest niewidoczna. Jeśli chodzi o skutki podania, to w moim przypadku po pierwszym zastrzyku, po około 3 godzinach, pojawiły się bóle mięśniowo-kostne, a po 4-5 godzinach gorączka, która systematycznie rosła do 39 stopni i nie reagowała na paracetamol (6 tabletek). Dopiero okłady z lodu przyniosły ulgę. Pierwsza noc była bardzo ciężka – silne dreszcze, aż łóżko się trzęsło. Przez prawie dwie doby nie mogłam zasnąć, występowało kołatanie serca, osłabienie i obfite nocne poty. Po kilku dniach rozwinęła się infekcja oka i jamy ustnej (prawdopodobnie w wyniku osłabienia odporności). Po 5-6 dniach od zastrzyku samopoczucie się poprawiło, choć osłabienie nadal się utrzymuje. Podobno to tylko pierwsza reakcja organizmu na nowy lek. Mam nadzieję, że kolejna dawka będzie lepiej tolerowana. Robimy wszystko, by jak najdłużej zachować sprawność. Pozdrawiam wszystkich początkujących i zaniepokojonych pacjentów!
Chciałabym podzielić się moim trzyletnim doświadczeniem ze stosowaniem leku Plegridy w leczeniu stwardnienia rozsianego. Początkowo reakcje poszczepienne były niezwykle intensywne – zmagałam się z uporczywą gorączką oporną na leki przeciwgorączkowe, silnymi dreszczami wpływającymi nawet na łóżko, dotkliwym bólem oraz niepokojącymi objawami w postaci sinienia kończyn. Jednak z czasem wypracowałam skuteczną metodę łagodzenia tych dolegliwości. Kluczowym elementem jest odpowiednie dawkowanie paracetamolu – pierwszą tabletkę przyjmuję równocześnie z zastrzykiem, a kolejną po 3-4 godzinach, szczególnie przed snem. Najważniejsze jest niedopuszczenie do rozwoju gorączki, ponieważ jej zbicie jest później niezwykle trudne – w moim przypadku nawet zastrzyki z Ketonalu okazały się nieskuteczne. Stosuję schemat przyjmowania jednej tabletki Apapu co 4 godziny przez pierwszą dobę. Drugi dzień jest już znacznie łatwiejszy i zazwyczaj nie wymaga przyjmowania leków przeciwbólowych. Ta metoda znacząco poprawiła komfort mojej terapii.