Żeby zapewnić najlepsze wrażenia, my oraz nasi partnerzy używamy technologii takich jak pliki cookies do przechowywania i/lub uzyskiwania informacji o urządzeniu. Wyrażenie zgody na te technologie pozwoli nam oraz naszym partnerom na przetwarzanie danych osobowych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalny identyfikator ID w tej witrynie. Brak zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre funkcje.
Kliknij poniżej, aby wyrazić zgodę na powyższe lub dokonać szczegółowych wyborów. Twoje wybory zostaną zastosowane tylko do tej witryny. Możesz zmienić swoje ustawienia w dowolnym momencie, w tym wycofać swoją zgodę, korzystając z przełączników w polityce plików cookie lub klikając przycisk zarządzaj zgodą u dołu ekranu.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Po rocznej terapii Femostonem mini obserwuję pewną poprawę w zakresie dolegliwości związanych z pieczeniem okolic intymnych. Choć dyskomfort zmniejszył się, to niestety nie ustąpił całkowicie, co znacząco wpływa na moją codzienną jakość życia. Regularnie stosuję preparaty nawilżające okolice sromu, jednak mimo to uczucie dyskomfortu pozostaje bardzo nieprzyjemne i uciążliwe. Mój ginekolog zapewnia o tymczasowym charakterze tych dolegliwości, jednak brak konkretnej perspektywy czasowej ich ustąpienia jest dla mnie frustrujący. Co istotne, wykluczono u mnie obecność jakichkolwiek infekcji. Chciałabym dowiedzieć się, jak długo jeszcze mogą utrzymywać się te objawy i czy są dodatkowe metody, które mogłyby przyspieszyć proces leczenia?
Rozpoczęłam terapię Femostonem mini w wieku 50 lat, w marcu 2013 roku, po długim okresie poszukiwania skutecznego leczenia i konsultacji z różnymi specjalistami, włącznie z psychiatrą. Dopiero wizyta u doświadczonej ginekolog przyniosła przełom. Efekty były niemal natychmiastowe – już po dwóch tabletkach odczułam znaczącą poprawę, a po miesiącu mój stan zdrowia wrócił do normy. Po pięciu latach, w 2019 roku, w porozumieniu z lekarką zdecydowałam o zakończeniu terapii. Niestety, po półrocznej przerwie powróciły wszystkie uciążliwe objawy menopauzy: uderzenia gorąca, wahania ciśnienia, nieuzasadnione przyspieszenie tętna oraz ogólne złe samopoczucie. Próba zastąpienia Femostonu syntetycznym zamiennikiem zakończyła się niepowodzeniem – już jedna tabletka wywołała silne bóle głowy.
W trakcie terapii Femostonem doświadczałam pewnych efektów ubocznych, takich jak obrzęki kończyn dolnych, wzdęcia oraz nadwrażliwość na alkohol i niektóre leki (np. Fervex). Zaobserwowałam też zmianę preferencji smakowych – spontanicznie ograniczyłam słodzenie napojów. W tym okresie przybrałam na wadze około 10 kg, co zbiegło się z rzuceniem palenia, z którego nie wróciłam do dziś, czyli od dekady. Po tych doświadczeniach zdecydowałam się wrócić do sprawdzonego Femostonu mini, uznając, że dalsze poszukiwanie alternatywnych metod leczenia jest bezcelowe.
Od dwóch lat znajduję się pod wpływem terapii hormonalnej Femoston mite. Moje doświadczenia są bardzo pozytywne – nie zaobserwowałam typowych dla hormonoterapii skutków ubocznych, takich jak przyrost masy ciała. Regularnie wykonuję badania kontrolne USG piersi, co jest istotnym elementem monitorowania bezpieczeństwa terapii hormonalnej. Ogólne samopoczucie podczas stosowania leku jest bardzo dobre.
Stosuję Femoston mini od czterech tygodni i jestem bardzo zadowolona z efektów terapii. Już po dwóch tygodniach stosowania zaobserwowałam znaczącą redukcję uderzeń gorąca – z występujących co dwie godziny zmniejszyły się do jednego-dwóch epizodów w ciągu dnia i pojedynczego w nocy. Mimo moich 66 lat, moja lekarka prowadząca zapewniła mnie, że tego typu hormonalna terapia zastępcza może być stosowana tak długo, jak istnieje taka potrzeba, bez sztywnych ograniczeń wiekowych. Zaobserwowałam niewielki przyrost masy ciała, około 2-3 kilogramów, jednak korzyści znacząco przewyższają ten niedogodny efekt uboczny. Czuję się wspaniale, mam mnóstwo energii i nową radość życia. Oczywiście dbam o regularne badania kontrolne – wykonuję mammografię, USG piersi i pozostaję pod stałą opieką ginekologa. Z pełnym przekonaniem mogę polecić ten lek innym kobietom zmagającym się z objawami menopauzy.
Stosuję Femoston mini od dwóch miesięcy i jestem zdumiona spektrum jego pozytywnego działania. Efekty są naprawdę imponujące – całkowicie ustąpiły problemy z bezsennością, które wcześniej bardzo mi dokuczały. Mój nastrój znacząco się ustabilizował, zniknęły nieprzyjemne wahania emocjonalne, a ogólne samopoczucie wyraźnie się poprawiło. Dodatkowo zauważyłam znaczącą poprawę kondycji skóry, która stała się lepiej nawilżona i bardziej elastyczna. Co szczególnie istotne, ustąpiły również wszystkie uciążliwe dolegliwości w okolicach intymnych, takie jak świąd czy pieczenie. Jestem bardzo zadowolona z efektów terapii.
Chciałabym podzielić się moimi bardzo pozytywnymi doświadczeniami z dwutygodniowej terapii lekiem Femoston mini. Efekty są naprawdę imponujące – uderzenia gorąca, które wcześniej znacząco utrudniały mi życie, całkowicie ustąpiły. Moje samopoczucie uległo radykalnej poprawie, co przekłada się na lepszą jakość życia codziennego. Jedynym aspektem, który wymaga mojej uwagi, jest lekkie zwiększenie apetytu. Staram się kontrolować to poprzez świadome podejście do żywienia i unikanie podjadania między posiłkami, aby zapobiec niepożądanemu przyrostowi wagi. Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z efektów działania leku – znacząco poprawił on komfort mojego życia i mogę go z czystym sumieniem polecić innym osobom zmagającym się z podobnymi dolegliwościami.
Chciałabym podzielić się wstępnymi obserwacjami po rozpoczęciu terapii Femostonem mini. Mam 46 lat i jestem w trakcie drugiego dnia przyjmowania leku. Dotychczas zaobserwowałam kilka efektów ubocznych, które wydają się charakterystyczne dla początkowego okresu stosowania. W ciągu dnia występowały lekkie mdłości, a wieczorem zauważyłam wzmożoną perystaltykę jelit. Interesującym aspektem jest wyraźnie zmniejszony apetyt. Z typowych objawów menopauzalnych doświadczyłam do tej pory tylko jednego uderzenia gorąca, co może sugerować początkową skuteczność leku w łagodzeniu tych dolegliwości. Będę kontynuować obserwację reakcji organizmu na lek w kolejnych dniach terapii.
Stosuję Femoston mini od pięciu miesięcy i niestety muszę wyrazić swoje rozczarowanie skutecznością tego leku. Podstawowe objawy menopauzy, z którymi się zmagam – uderzenia gorąca i zimne poty – nadal występują z tą samą intensywnością co przed rozpoczęciem terapii. Co więcej, pojawiły się nowe dolegliwości w postaci zawrotów głowy, które wcześniej nie występowały. Po tak długim okresie stosowania spodziewałam się zauważyć znaczącą poprawę samopoczucia, jednak lek nie spełnił moich oczekiwań. Czy inne kobiety również doświadczyły podobnego braku efektów przy stosowaniu tego preparatu? Jak sobie radzicie z objawami menopauzy?